O emigracji, dla emigracji i dla tych co w Polsce
| < Marzec 2008 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            


czwartek, 06 marca 2008
Pukanie się w glowę

 

- To Brytyjczycy wymyślili eksploatację nowoprzybyłych imigrantów, chciałam Państwu przypomnieć –powiedziała labourzystka Gwyneth Dunwoody.w przemówieniu otwierającym konferencję dla policjantów pt.: „The Impact of EU Accession State Migration on UK Policing”. Brałam w niej udział jako współprowadząca warsztaty dotyczące mediów  i komunikacji i zastanawiałam właśnie, się, jak uniknąć stereotypów, a jednocześnie coś przekazać.  

Słowa MP Dunwoody mnie poraziły, bo  byłam zaraz po lekturze inspirującego zestawu tytułów poruszających temat imigracji z bulwarówki Daily Mail, która najprawdopodobniej zostanie pozwana przez Stowarzyszenie Polaków w Wielkiej Brytanii.
- To  Brytyjczycy odizolowali przyjeżdżających, żeby ci nie dowiadywali się , jakie im przysługują prawa pracownicze, oferowali im przeludnione kwatery za wielkie pieniądze. – ciągnęła parlamentarzystka. Sala milczała głucho.  Nawet nie chciałam się rozejrzeć, żeby nie zobaczono w moim oku błysku triumfu, wiedziona słusznym instynktem, że powinnam się go wstydzić (triumfu, nie oka).
- Multihousing to nasz wymysł.  Potem ten pomysł przejęli inni, ale zaczęło się od Brytyjczyków.- padło dalej – Oczywiście, przyjeżdżają też różne  indywidua, które należy stąd jak najszybciej wykopać i byłabym szczęśliwa, gdyby to się udało.
Przyznam, że kontrast słów MP Dunwood z  zawartością Daily Mail był dla mnie ciężki do strawienia, bo się pogubiłam. Nie  da się ukryć, ze ktoś kiedyś musiał wykorzystać pierwszego Polaka na Wyspach i nie da się ukryć, ze duże są szanse, iż był to Brytyjczyk (ale co to oznacza? Naturalizowany Polak? Walijczyk? Szkot? Były obywatel Bangladeszu?), ale nie zastanawiałam się nad tym problemem, może dlatego, ze niektóre polskie media w Wielkiej Brytanii raczej pielęgnują mit Polaka, który Polakowi wilkiem jest i założyłam, ze tylko Polacy sobie wzajemnie gotują ten los. Wiem, ze moje założenie było niesprawiedliwe, ale ilustruje ono ślicznie , jak funkcjonuje mózg człowieka wystawiony na działanie uporczywych podobnych w treści bodźców.
Gwyneth Dunwoody była interesującym mówca, może dlatego, ze nigdy nie słyszałam ani nie widziałam samobiczującego się Brytyjczyka.. Owszem, wiem, ze należy się nieustannie skarżyć na pogodę , a w kręgach akademickich mówić, ze Wielka Brytania schodzi na psy. Ale i tak nie przypuszczałam, że moje uszy odnotują coś tak jednoznacznie niekorzystnego dla Brytyjczyków wypowiedzianego przez członka rządu brytyjskiego na konferencji policyjnej. 
 Każde stwierdzenie Dunwoody było  antytezą tego, co czyta się w Daily Mail.. O tym, że Brytyjczycy wyjeżdżają do Hiszpanii powiedziała „ Nie wiem, czym zasłużyła Hiszpania, na to, by przejęli ją Brytyjczycy”. O tym, że media mówią, iż Polacy” kradną” Brytyjczykom  pracę, rzekła, poprawiając okulary: „Nie mogę powiedzieć, żeby zabieranie pracy sprzed nosa naszej błyskotliwej młodzieży było czymś, z czym się spotkałam’ O angielskości „Śmiać mi się chce, kiedy ludzie mówią, że są Anglikami. Jak mogą tego dowieść?”
Ku mojemu zaskoczeniu, sala nie rzuciła się na nią, by ja rozszarpać,  nikt nie wstał i nie stwierdził, ze tym samym pani Dunwoody powinna się wyrzec swojego obywatelstwa albo z pewnością jest związana z jakimś antybrytyjskim i być może ogólnoświatowym spiskiem, który ma na celu oczerniać Brytyjczyków, obalić rząd brytyjski, przejąć władzę, zaprowadzić nowy porządek (odpowiednie wstawić). Nic podobnego się nie stało. Dunwoody zebrała oklaski i to nawet dość entuzjastyczne, a potem wszyscy przeszli do tzw. practicalities.
Chyba tylko ja przeżuwałam wewnętrznie przemówienie pani Dunwoody. I nadal tkwi ono w mojej głowie. Zdaje się bowiem, ze multikulturalizm Wielkiej Brytanii (ostatnio krytykowany, ale to już zupełnie inna historia)  jest możliwy dzięki temu, że Brytyjczycy w dyskursie publicznym potrafią sami siebie popukać w głowę. Teraz ja się tego uczę.

Aleksandra Łojek-Magdziarz


 

17:17, a.lojek-magdziarz
Link Komentarze (11) »