O emigracji, dla emigracji i dla tych co w Polsce


Blog > Komentarze do wpisu
Grzegorz Małkiewicz, tygodnik „Nowy Czas”

Politykom po 2004 roku bardzo zależało, żeby jak najwięcej ludzi wyjechało - pisze Grzegorz Małkiewicz*, naczelny londyńskiego tygodnika „Nowy Czas”

Co powinno się zmienić w Polsce, aby Polacy chcieli wracać do kraju?
Wszyscy tu o to pytają. Na pewno nie ma powodów politycznych. Ja w 1981 roku wyjeżdżałem z kraju z takiego powodu, ale teraz ich nie ma. Sądzę natomiast, że:
1. Rynek pracy musi być porównywalny np. do brytyjskiego, chodzi o więcej miejsc pracy za godziwą p łacę. Wysokie zarobki mogą skusić zwłaszcza osoby, które są dobrymi fachowcami tu i w Polsce.
2. Ponadto, gdyby doszło do abolicji podatkowej (za lata 2006-2007), wielu ludzi wróciłoby nawet teraz, w ciągu tego roku. Było na ten temat dużo listów do redakcji naszego tygodnika. Rozliczanie się z podatków w dwóch krajach to oszukiwanie ludzi.
3. Pojawiła się też nowa kwestia – świadczenia socjalne. Polacy mogą już legalnie starać się o nie w Anglii, a tu są one dużo wyższe niż w Polsce.
W porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat, Polacy na Wyspach znacznie bardziej interesują się wyborami. Jest dużo zgłoszeń , co nie jest jeszcze głosowaniem, ale jest pewną deklaracją. Odnoszę wrażenie, że Polacy przebywający tutaj wierzą w to, że ich głos się liczy.
W Polsce irytuje mnie temperatura debaty publicznej. Bywam często w Polsce, ale powrotu na stałe jeszcze nie planuję. Polska jest w Unii Europejskiej, a tym samym w Europie, tak jak Wielka Brytania, więc niejako pozostajemy w domu.
Jak oceniam zabiegi polityków o głosy emigracji oraz akcję „Powrót”? Politykom po 2004 roku bardzo zależało, żeby jak najwięcej ludzi wyjechało. To miało, przynajmniej częściowo, załatwić problem polskiego bezrobocia. Nikt jednak nie przypuszczał, że te emigracja będzie tak masowa. Wyjechało przecież dwa miliony młodych ludzi, co niewątpliwie wpłynęło na rynek pracy w Polsce.
Jestem nastawiony trochę krytycznie do wypowiedzi polityków o emigracji. Odpowiadają pozytywnie na pytania zadawane w Londynie, ale nikt nie obiecuje załatwienia jakiejkolwiek sprawy przed uzyskaniem mandatu. Emigranci stali się ważnym tematem wyborczym, mam nadzieję, że rownież nowy rząd nie zapomni o Polakach pracujących za granicą.

* Grzegorz Małkiewicz, naczelny londyńskiego tygodnika „Nowy Czas”; wyemigrował 26 lat temu. Na uniwersytecie w Oksfordzie zrobił doktorat z filozofii, następnie był między innymi londyńskim korespondentem RWE i redaktorem naczelnym londyńskiego „Dziennika Polskiego”. Strona: www.nowyczas.co.uk

czwartek, 18 października 2007, telju

Polecane wpisy

  • Przemysław Pyclik, 'Greenisland.ie'

    To, że nie interesujemy się polityką i życiem publicznym, ułatwia oszukiwanie nas w kampaniach wyborczych i sprawia, że głosujemy na tych, co obiecują coś za da

  • Jakub Świderek, 'Głosik'

    Emigrantom nie potrzeba obietnic polityków, których wiedza o sytuacji przeciętnego polskiego emigranta jest bardzo ograniczona bądź żadna - mówi Jakub Świderek

  • Piotr Sven Dąbrowski, 'ProgressForPoland'

    Myślenie że „My” tu w Polsce wiemy a „Wy" za granicą nie, jest żenujące i prowadzi donikąd - Piotr Sven Dąbrowski z portalu "Progr

TrackBack
TrackBack URL wpisu: